1 funt szterling = PLN
Pogoda w Bedford
Bedford
+13°C
Dzisiaj jest: 22.11.2019

 MT-170x200px(bedfordpl)

pcla new

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
możesz podzielić sie tym co ci się nie podoba UWAGA prosimy nie obrażac religii, odmienności seksualnej czy etnicznej
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Co nas boli w UK-owej emigracji zarobkowej ?

Co nas boli w UK-owej emigracji zarobkowej ? 9 lata 9 miesiąc temu #1

  • danieloskojot
  • danieloskojot Avatar
  • Wylogowany
  • Ekspert
  • Posty: 693
  • Oklaski: 0
W odpowiedzi na sugestie wolfkinga zakladam temat by nie smiecic gdzie indziej.
Zgadzam sie calkowicie iz to co kto lubi sluchac to jego prywatna sprawa a o gustach sie nie dyskutuje. Z jednym wyjatkiem jak w powiedzonku: "Moi sasiedzi sluchaja dobrej muzyki, nie wiem czy chca ale sluchaja"
zatem jesli breja wylewa sie z glosnikow w domach na ulice a w sklepach z polskimi towarami azjatycki personel uporczywie odtwarza jeden typ muzyki (pewnie mysla ze to taki neofolk polski) to ja bardzo przepraszam lecz "u nas na wsi tolerancji nie tolerujemy"
Pozwole sobie jeszcze na koniec podzielic sie jedna sprawa jaka zaobserwowalem wczoraj, mam na mysli pewien trend odziezowy dominujacy wsrod mijajacych mnie Polakow na Midland Rd:
Ona - dolna czesc ubioru opieta maksymalnie eksponujaca z anatomiczna dokladnoscia budowe ciala, gorna czesc podobnie lub przeswitujaca. Twarz i dekolt swiadczacy o przebytych poparzeniach popromiennych lub zasnieciu pod lampa UV oraz wulgarny makijaz.
On - spodnie 3/4, lub sportowe od dresu, gora - maksymalnie opieta koszulka, twarz nie skalana mysla za to nieodlaczna puszka piwa w dloni.
Oni, Dziunia i Dziuniek, ruszaja w miasto.
Aby bylo jasne - to nie boli a smieszy :)

Odp: Co nas boli w UK-owej emigracji zarobkowej ? 9 lata 9 miesiąc temu #2

  • adi1455
  • adi1455 Avatar
LOL i o to chodzilo krokodyl i masz tu racje. Wiesz co ja robie? Jak ide do sklepu to zakladam sobie duzo wieksze sluchawki niz w moim avatarze i wtedy nie slysze nic ;-) Totalna izolacja mi pomaga i ide sobie bez twarzy kolejny dzien na zakupy kolejny raz... Jak dojezdzam autem to tez bywa ze zakladam jesli wiem ze troche to potrwa. Wiem ze breja cieknie mi po lopatkach ale ja jestem wolny z przesmiewczym bananem na ryju.

Odp: Co nas boli w UK-owej emigracji zarobkowej ? 9 lata 9 miesiąc temu #3

  • adi1455
  • adi1455 Avatar
Ja sie tutaj nie zgodze, bo czesto chodze w dresie, a jednak (mam nadzieje) jakis slad inteligencji mam na twarzy (a moze to samouwielbienie? :P)
W kazdym razie rzeczywiscie, nie da rady sie nie zgodzic z przedmowcami. Ostatnio stalem w kolejce do kasy w tesco. Do kasy samoobslugowej podeszlo dwoch chlopakow, na oko 20-22 lata. Pisze jak wol, ze kasa przyjmuje tylko platnosci karta. Jeden skanuje cos tam i wyskakuje kolejny komunikat, ze platnosc tylko karta i czy kontynuowac. Pelna dezorientacja - od tego momentu rozmowa pomiedzy nimi wygladala tak: - Co jest ku..a? - ch..j wie, cos pier...li
- Kuuuuuu...a i co teraz? - Dawaj jeszcze raz
- Nie wchodzi... - Ku...a co za w ch..j pojeb...y kraj
- No... ...:)...e... - Dawaj do normalnej.
No wiec stoja w kolejce do normalnej kasy, dalszy ciag konwersacji. - Czy ci ludzie sa pierdo...ci? - Bo to ku..a angol jeb..y (o kasjerze) - W piz..e tylko takiego ujeb..c
- Bez kitu

Dalej nie slyszalem, bo wyszedlem. Co przykre, podobne obrazki widze praktycznie codziennie i wszedzie. W sklepach (polskich i kazdych innych), urzedach, na ulicy itp. Zastanawia mnie zawsze czy do uk przyjechal caly margines z polski? Przeciez w polsce jest masa swietnych ludzi, a tutaj 90% napotkanych osobnikow ma inteligencje ziemniaka. I w pl nie slyszy sie na ulicy tylu przeklenstw. Jasne, ze sa rozni ludzie, ale w polsce na 100 spotkanych osob jedna-dwie osoby moga sie zdazyc, tutaj proporcje sa odwrotne.

Odp: Co nas boli w UK-owej emigracji zarobkowej ? 9 lata 9 miesiąc temu #4

  • studiod16
  • studiod16 Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik
  • Posty: 8
  • Oklaski: 0
Wedlug mnie bezinteresowna zawisc i zazdrosc jest wsrod emigracji zarobkowej w UK najgorsza cecha. Nie ma jak dolozyc innemu rodakowi tylko za to, ze mu sie dobrze wiedzie w tym kraju. Dokopac trzeba tym, ktorzy dobrze opanowali jezyk angielski. Zgnoic tych, ktorzy zarabiaja wiecej od nas. Napluc na tych, ktorzy maja lepsza prace. Obrobic dupe tym, ktorzy sa niezalezni i wyrwali sie z gnoju nazywanym "Polaczenta". itd...itd.... moglbym tak wymieniac do rana ;D
Najgorsze dla takich "Polskich Hrabiow i Hrabianek" jest to, kiedy ktos sie odizolowal od polskiego bagienka, zaczal zyc samodzielnie i nie potrzebuje ich towarzystwa. Wtedy jest wrogiem nr.1. Samodzielnosc i oderwanie sie od utartych schematow i stereotypow "Polaka Emigranta Zarobkowego" postrzegane jest przez reszte "stada" jako zachowanie irracjionalne. Pojawiaja sie zaraz glosy.." Co on(ona) se kur...a mysli, ze co , jest lepszy(a) od nas???) Nie chce sie z nami spotykac??? jeb...go pies".
Wszelkimi mozliwymi sposobami "stado" probuje przeszkodzic takiemu "odmiencowi". Nie raz sie z tym spotkalem i musze powiedziec, ze staje sie to juz meczace. W niektorych przypadkach bezinteresowna zawisc prowadzi nawet do takich czynow jak np. podrapanie samochodu "odmienca" gwozdziem itp. Sa to skrajne przypadki, ale niestety sie zdarzaja. Czasem przypomina to pelna beczke szczurow z ktorych jeden chce sie wydostac na zewnatrz i zmienic otoczenie, ale reszta "stada" widzac te probe lapie go za co sie da zebami i ciagnie w dol. Na koniec napisze tylko , ze jest to dosc przykre, ze nie mozna liczyc na swoich rodakow, szczegolnie za granica. Jezeli ktos sie wybije poza srednia, zawsze znajda sie "polskie rece" ktore za wszelka cene beda chcialy sprowadzic go do poziomu na ktorym jest reszta.
To tyle ode mnie.
Pozdrawiam serdecznie.
Ps.

Odp: Co nas boli w UK-owej emigracji zarobkowej ? 9 lata 9 miesiąc temu #5

  • delfi
  • delfi Avatar
W 100% zgadzam sie z MrSlawkiem.
xelios1987 dokladnie opisales co widac i slychac na ulicach, w sklepach itp.. Zjechal sie tu margines z polski sama patologia i kryminal, ludzi ktorzy cos soba reprezentuja i maja kulture osobista jest niestety tylko garstka :'( I wlasnie dlatego jest jak jest.
Pozdrawiam :)

Odp: Co nas boli w UK-owej emigracji zarobkowej ? 9 lata 9 miesiąc temu #6

  • Mateusz Wierzbinski
  • Mateusz Wierzbinski Avatar
wiecie co jestem tu raptem 2 miesi
  • Strona:
  • 1
  • 2
Czas generowania strony: 0.242 s.