1 funt szterling = PLN
Pogoda w Bedford
Bedford
+13°C
Dzisiaj jest: 22.11.2019

 MT-170x200px(bedfordpl)

pcla new

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
możesz podzielić sie tym co ci się nie podoba UWAGA prosimy nie obrażac religii, odmienności seksualnej czy etnicznej
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Integracja z Brytyjczykami

Odp: Integracja z Brytyjczykami 10 lata 2 miesiąc temu #7

  • mariokruk
  • mariokruk Avatar
Coz... Ja jestem zintegrowany ze swoimi sasiadami brytyjczykami, zarowno tymi z lewej, prawej jak i z naprzeciwka :P Nie mam pojecia, dlaczego anglikow uwaza sie za brudasow (90% brytyjczykow jakich znam ma mieszkania jak z magazynow wnetrzarskich, pozostale 10% takze czysto i schludnie) i ludzi falszywych (zupelnie tego nie rozumiem, ktos mi wytlumaczyl, ze nikt szczery nie pyta sie co chwila czy wszystko w porzadku i nie usmiecha sie tak czesto :/ ). Mysle, ze problem nie lezy w brytyjczykach tylko w nas. Jedni z moich sasiadow (starsze malzenstwo) to ludzie niezwykle ciekawi swiata, bardzo pomocni, niezwykle mili. Nie maja zadnych problemow z akceptowaniem innych nacji, chociaz inne nacje maja problem z akceptowaniem samych brytyjczykow. Tutaj przytoczyli opowiesc o lokatorach, ktorzy poprzednio mieszkali w domu, ktory teraz wynajmuje ja. Byli to polacy w ilosci kilkunastu osob (dom 3 sypialnie), wystawiajacy sprzet hi-fi do ogrodu w weekendy (garden party do 3-4 nad ranem), przeklinajacy (slowo k..wa rozumie chyba juz kazdy anglik i dobrze wie, co to znaczy) i wyrzucajacy puszki, butelki po piwach przez plot do ogrodu sasiadki (starsza pani uwielbia kwiaty, ogolnie swoj ogrod, wiec bardzo to przezywala).
Po takich przejsciach mogliby miec przeciez ogromna awersje do polakow jako halasliwych alkoholikow mieszkajacych po 5 w pokoju. Jednakze oni doskonale rozumieja, ze jak wszedzie sa ludzie tacy i tacy. To polacy maja sklonnosci do generalizowania (anglicy - falszywi i brudni, murzyni - cpuny i zlodzieje, hindusi - i falszywi i brudni i cpuny i zlodzieje i w dodatku benefity wyludzaja).
Mysle, ze jezeli ktos chce sie integrowac, to powinien wyzbyc sie stereotypowego myslenia, poznac czlowieka i przede wszystkim sluchac, co ma do powiedzenia, a dopiero potem mozna wyrabiac opinie (oczywiscie na temat tego czlowieka a nie calej narodowsci).
Naturalnie jezyk ma niebagatelne znaczenie bo trudno sie integrowac, jezeli jedyne co potrafimy, to wnikliwie sie przypatrywac :P

Odp: Integracja z Brytyjczykami 10 lata 2 miesiąc temu #8

  • constantinov0007
  • constantinov0007 Avatar
Witam
Kiedys na problem intergracji patrzylem inaczej. Moze mnie to nie draznilo,jak AC3, ale tego nie rozumialem. Wiekszosc Polakow chce wrocic do kraju, tylko nie wiedza kiedy. Stad pewnie takie rozdarcie i brak asymilacji. Watpie jednak, ze mieszkajac przez jakis czas w jednym miejscu, nie poznajemy sasiadow. Co za tym idzie, trudno nie powiedziec im "dzien dobry".Wiec malymi kroczkami zaczynamy sie asymilowac. Zdarzaja sie grupy, ktore robia zle imie dla tych, co chca zyc jak normalni ludzie.
Duze znaczenie ma takze bariera jezykowa, choc duzo osob towrzy sobie polskie getto, nie majac kontaktu ze swiatem zewnetrznym, nawet w formie ang. TV. Nie wspomne juz o gazetach. Wyrzadaja sobie w ten sposob tylko krzywde.
Nie wydaje mi sie jednak, ze trzeba ich w jakis sposob pietnowac. Jezli sami jestesmy odwazni i posiadamy mozliwosc komunikacji w j.angielskim to dobrze dla nas :) Mozna to zawsze wykorzystac do pomocy dla tych, co kuleja i sa mniej pewni siebie.

Odp: Integracja z Brytyjczykami 10 lata 2 miesiąc temu #9

  • moniss1989
  • moniss1989 Avatar
Witaj Przyjacielu,
Zgadzam sie z Toba. Mam tylko jedno male "Ale" co do pomocy w zakresie jezyka angielskiego. Ja juz to przerabialem, pomozesz raz, drugi i trzeci to ustawi sie kolejka do Ciebie bo znalezli "jelenia" ktory za nich zalatwi wszystkie sprawy. To jest pojscie na latwizne . Moim zdaniem nalezy dac szanse Polakom ktorzy nie znaja jezyka na wlasna inicjatywe w tym kierunku. (przeciez kombinowanie to polska cecha) Dlaczego akurat kombinowanie w kierunku nauki angielskiego nie jest domena Polakow?
Pomocy moge udzielic w sytulacjach krytycznych takich jak wypadek i wezwanie karetki itp. ale nie w zalozeniu internetu, konta bankowego, albo wnioskow na benefity itd. Jezeli ktos chce korzystac z tego co maja Brytyjczycy, to powinen rozmawiac w jezyku angielskim. Pomagajac , robimy im krzywde, bo nauczymy ich tego, ze zawsze sie ktos znajdzie zeby zalatwic za nich nawet blache sprawy. Jest takie powiedzenie : "Jezeli chcesz nauczyc sie plywac to skacz na gleboka wode"
Pozdrawiam.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Czas generowania strony: 0.238 s.