1 funt szterling = PLN
Pogoda w Bedford
Bedford
+13°C
Dzisiaj jest: 19.6.2018
 
 
 MT 170x200px(bedfordpl)
   transport mk baner2
  SHA baner
 
Oferuję przeprowadzki do/z Polski
Sprzedaż części samochodowych- Skup pojazdów - Złomowanie

LECZENIE PIJAWKAMI W PETERBOROUGH

Stawiać czy nie? Oto jest pytanie! Hirudo Medicinalis to po łacinie pijawka. U niektórych budzi wstręt, u innych zaciekawienie, jeszcze inni po prostu się jej boją. Są jednak tacy, którzy zawdzięczają jej wiele – zdrowie, a często nawet życie. Jak stawia się pijawki i jakie korzyści dla zdrowia z tego płyną? Tego właśnie postanowiliśmy się dowiedzieć.

Spośród kilkuset gatunków pijawek żyjących na świecie, jedynie jeden gatunek – mający zastosowanie w medycynie ludzkiej – występuje w Polsce. Jest kilka teorii na temat początków hirudoterapii czyli stawiania pijawek na ludzkim ciele. Według jednej z nich pijawki używano do leczniczego upustu „złej krwi” już w epoce kamienia łupanego. Inna przywołuje malunki pijawek znalezione w grobowcu egipskim z 1500 roku przed naszą erą. Dalej są też pisma chińskie z I wieku naszej ery, które dokładnie opisują sposób przykładania pijawek i przywołują literaturę perską i arabską. Popularność pijawka lecznicza zdobyła na przełomie XVIII i XIX wieku we Francji i Rosji, gdzie rocznie zużywano jej 100 milionów sztuk. Z czasem jednak, gdy pojawiły się leki, zapomniano o leczniczych właściwościach pijawek. Jednak nie w Rosji, na Białorusi i Ukrainie, gdzie sposób takiego leczenia przekazywany jest z dziada – pradziada. Na zachodzie Europy powrót do hirudoterapii nastąpił u schyłku XX wieku, a w niektórych krajach, jak Niemcy czy Wielka Brytania, jest nawet refundowana przez kasy chorych (za www.hirudoterapia.pl).

Nie musiałam daleko szukać osoby, która zajmuje się stawianiem pijawek. Znalazłam ją tu, w Peterborough. Pani Małgorzata Mędrala ma za sobą pięcioletnią praktykę w Polsce, w gabinecie doktora inżyniera Zygmunta Dynowskiego – autora książki „Podstawy hirudoterapii”. – Co prawda praktykę otworzyłam tu stosunkowo niedawno, dopiero dotarły do mnie pijawki z hodowli, ale pacjenci już się zapisują  – mówi pani Małgorzata – Wierzę, że wkrótce sesje ruszą pełną parą.

A na co pomagają pijawki? Lista przytoczona przez panią Małgorzatę jest dosyć długa. Przede wszystkim na choroby i bóle serca, nadciśnienie, niedociśnienie, choroby płuc i oskrzeli, choroby przewodu pokarmowego, choroby wątroby, wrzody żołądka i dwunastnicy, wysoki cholesterol, alergie, choroby skóry, żylaki, zakrzepowe zapalenie żył, chorobę niedokrwienną, trudno gojące się rany, hemoroidy, choroby kobiece, bezpłodność, rwę kulszową, zapalenie korzonków nerwowych, bóle stawów, obrzęki powypadkowe, krwiaki i zakrzepy, choroby nerek, prostatę, impotencję, choroby kręgosłupa (bóle), agresję, histerię, nerwice, depresję, a nawet procesy starzenia i cellulit. Prowadzi się też badania naukowe na temat korzystnego działania ekstraktów z pijawek w stymulacji wzrostu komórek nerwowych, co daje nadzieję na możliwości leczenia dzieci z poporodowym porażeniem mózgowym, a także choroby Parkinsona i Alzheimera. Bada się też antynowotworowe działanie niektórych leków na bazie pijawek. Są one bardzo często wykorzystywane przy replantacjach kończyn, palców, skóry, piersi czy uszu.

Skąd więc tak dobroczynne działanie hirudo medicinalis? Podczas zabiegu – wysysając krew z organizmu człowieka – pijawka wypuszcza do ludzkiego krwiobiegu wiele unikalnych substancji chemicznych o działaniu leczniczym. Pośród ponad setki zidentyfikowanych substancji wyróżnić można hirudynę (najlepszy z istniejących lek przeciwzakrzepowy), antyelastazę (spowalnia starzenie się skóry), lipazy i esterazy (wspomagają rozkład tłuszczy), gilantynę (silny lek anty-przerzutowy), eglinę (środek przeciwzapalny) czy chociażby substancje znieczulające i przeciwbakteryjne.

Sam proces stawiania pijawek nie jest skomplikowanym zabiegiem. Pijawki pochodzą ze specjalnych, certyfikowanych hodowli i każda używana jest tylko raz, wysysając od 10 do 15 ml krwi, powiększając tym samym prawie trzykrotnie swoją objętość. Przeciętnie zabieg trwa od 30 do nawet 90 minut, w zależności od rodzaju schorzenia i miejsca przyssania.

Sesje mogą być powtarzane co jakiś czas, w zależności od rodzaju i zaawansowania schorzenia. Jedna sesja składa się od 1 do 7 seansów, z przerwą między seansami 3 do 5 dni. Pacjent przed i po zabiegu nie powinien jednak używać perfum, pić alkoholu, palić papierosów, pić mocnej kawy czy herbaty, bo używki te – zwłaszcza w połączeniu z zabiegiem hirudoterapii – mogą spowodować rozszerzenie się naczyń krwionośnych. Czasem zdarza się, że po pierwszym zabiegu u niektórych pacjentów występują zawroty głowy, osłabienie i obniżenie ciśnienia krwi. Dlatego też istotne jest sprawdzanie ciśnienia krwi pacjenta przed i po zabiegu. Jednak już po drugim zabiegu u większości pacjentów pojawia się przypływ sił fizycznych, poprawia się też nastawienie psychiczne. Nieodzownym elementem zabiegów jest mała ranka po odczepieniu pijawki. Nakłada się na nią opatrunek z jałowych gazowych kompresów, nie należy jej także dotykać. Zupełnie normalnym, a wręcz korzystnym zjawiskiem, jest sączenie się krwi z takiej ranki, nawet do 24 godzin po zabiegu. W czasie pierwszej doby nie należy ranki moczyć wodą, a w ciągu kolejnych dwóch, trzech dób nawet wilgocią pochodzącą z potu. Pełną kąpiel można wziąć dopiero po trzech dniach od zabiegu.

Czy każdy może poddać się takiemu leczeniu? Nie wolno stawiać pijawek kobietom w ciąży. Zawarte w wydzielinie gruczołów ślinowych pijawek związki mogą wpływać na przebieg rozwijającej się ciąży, a w skrajnych przypadkach powodować poronienia. Należy także skonsultować się z hirudoterapeutą w przypadku przebytego niedawno leczenia z wykorzystaniem leków przeciwzakrzepowych. Potrzebna jest wówczas przynajmniej dwutygodniowa przerwa. W przeciwnym razie proces krwawienia z ranki może trwać nawet do 48 godzin. Przeciwwskazaniem jest też silna anemia. Bardzo ostrożnie należy postępować w przypadku alergików. Leczeniu tym sposobem nie podlegają również dzieci poniżej 10. roku życia. Wyjątek stanowić mogą tylko przypadki replantacji. Absolutnym przeciwwskazaniem jest hemofilia (choroba krwi związana z jej krzepliwością) i nowotwór złośliwy u pacjenta. Oprócz tych twardych zasad istnieje także wiele mniejszych, na które należy zwrócić uwagę przed pierwszym zabiegiem stawiania pijawek, jak np. wiek pacjenta, ewentualne trwanie miesiączki u kobiety czy przyjmowanie specyficznych leków.

Czy korzystanie z usług hirudoterapeuty jest drogie? Cena jednej pijawki to sześć funtów. Podczas jednego seansu pani Małgorzata zużywa maksymalnie pięć pijawek, co stanowi koszt trzydziestu funtów.

Zadaliśmy pani Małgorzacie pytanie o to, skąd pochodzą pijawki, których używa do zabiegów. -Wiem, że jest hodowla pijawek w Walii, ja natomiast sprowadzam swoje z Polski, z dobrze znanego mi miejsca, z hodowli, z której używałam pijawek podczas swojej praktyki w Polsce – mówi terapeutka.

Stawiać czy nie? Oto jest pytanie. Bo choć pomagają na wiele schorzeń, ich wygląd budzi powszechną niechęć, podobnie jak fakt, że to brzydkie stworzonko ma wyssać z nas krew. A może jednak warto się przemóc, aby być zdrowym na ciele i duchu? To już indywidualna kwestia, aby ocenić, którą z powyższych emocji wzbudza w nas mała pijawka.

Iwona Mróz

PMagazyn (05/2010)
zdjęcie: www.hirumed.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

PROMOWANE OGŁOSZENIA:
DOMPOLSKI BANER
ABC